Strona wizytówkowa powstaje w trzy do czterech tygodni, serwis z podstronami usługowymi i lokalnymi w sześć do ośmiu, a sklep internetowy od ośmiu tygodni wzwyż. Terminy dotyczą projektu prowadzonego bez przestojów - a przestoje niemal zawsze biorą się z czekania na materiały od klienta, nie z pracy wykonawcy.
Serwis firmowy tydzień po tygodniu
| Tydzień | Co się dzieje | Co jest potrzebne od Was |
|---|---|---|
| 1 | Rozmowa, mapa słów kluczowych, architektura serwisu | Godzina rozmowy, dostęp do statystyk jeśli są |
| 2-3 | Projekt graficzny strony głównej i podstrony wzorcowej | Akceptacja lub uwagi w ciągu trzech dni |
| 3-5 | Pisanie treści: strona główna, usługi, podstrony lokalne, FAQ | Zdjęcia realizacji, dane firmowe, opinie klientów |
| 4-6 | Kodowanie, dane strukturalne, formularz, wersja mobilna | Nic |
| 6-7 | Testy, poprawki, wizytówka Google, przekierowania ze starych adresów | Dostęp do domeny i wizytówki |
| 7-8 | Uruchomienie, zgłoszenie do Google, szkolenie z obsługi | Godzina na szkolenie |
Co realnie opóźnia projekty
- Zdjęcia. Najczęstsza przyczyna. Jeśli nie ma dobrych zdjęć, trzeba je najpierw przygotować, a to dokłada dwa do trzech tygodni.
- Akceptacje. Tydzień ciszy po wysłaniu projektu to tydzień poślizgu. Terminy zakładają odpowiedź w ciągu trzech dni roboczych.
- Rozszerzanie zakresu w trakcie. „Dodajmy jeszcze blog” w piątym tygodniu to nie jest drobiazg.
- Dostępy. Hasła do domeny, hostingu i wizytówki potrafią być u byłego wykonawcy, z którym nie ma kontaktu. Warto to sprawdzić w pierwszym tygodniu, nie w szóstym.
- Decyzje wieloosobowe. Jeśli projekt akceptują trzy osoby, doliczcie tydzień.
Co skraca projekt najbardziej
Przygotowanie zdjęć zanim projekt się zacznie. To jedyny element, który potrafi zdjąć dwa tygodnie z harmonogramu, a nie zależy od wykonawcy.
Dlaczego pierwsze efekty przychodzą później niż strona
Uruchomienie strony i jej widoczność w wyszukiwarce to dwie różne daty. Pierwsze ruchy w wynikach widać zwykle po sześciu do dziesięciu tygodni od uruchomienia, a realny efekt po czterech do sześciu miesięcy.
Szybciej działa wizytówka Google i opinie - tam pierwsze telefony, trasy dojazdu i wyświetlenia w mapach widać w kilka tygodni. Dlatego przy projektach, w których zależy na czasie, zaczynamy od wizytówki, równolegle do budowy serwisu.
Jeśli ktoś obiecuje pierwsze miejsce w Google w miesiąc, sprzedaje reklamę, nie pozycjonowanie. Reklama też ma sens, ale przestaje działać w dniu, w którym przestajecie płacić.
Kiedy warto zaplanować dłużej
- Serwis w kilku językach. Treść na każdy rynek przygotowuje się osobno, nie przekłada słowo w słowo. Doliczcie dwa do trzech tygodni na język.
- Migracja z dużego serwisu. Przekierowania ze starych adresów to osobna praca i pominięcie jej kosztuje pozycje w Google.
- Sklep z integracjami. Płatności, wysyłka, magazyn i księgowość to cztery osobne połączenia, każde z własnym testowaniem.