Widoczność firmy w odpowiedziach AI sprawdza się zadając modelowi pięć pytań, które zadałby klient, i notując, czy nazwa firmy pojawia się w odpowiedzi. Test zajmuje kwadrans i nie wymaga żadnych narzędzi. Powtarzany co miesiąc pokazuje, czy praca nad widocznością działa.
Pięć pytań
Zamieńcie nawiasy na swoją branżę i okolicę, a potem zadajcie każde pytanie osobno w ChatGPT, Claude i Perplexity.
- Pytanie o polecenie: „Kto w okolicy [miasto] wykona [usługa] na wymiar?”
- Pytanie o najlepszego: „Jaka jest najlepsza [branża] w [region]?”
- Pytanie o cenę: „Ile kosztuje [usługa] w [miasto] i kto to robi?”
- Pytanie o wybór wykonawcy: „Jak wybrać dobrego [zawód] i kogo polecacie w [region]?”
- Pytanie wprost o Was: „Co wiesz o firmie [nazwa] z [miasto]?”
Jak czytać wynik
| Co widzicie | Co to znaczy |
|---|---|
| Nazwa firmy w odpowiedzi | Model ma o Was dane i uznaje je za wiarygodne. Cel osiągnięty. |
| Same nazwy konkurencji | Konkurencja ma spójniejsze i lepiej opisane dane. To jest do nadrobienia. |
| Ogólna odpowiedź bez nazw | W tej branży i okolicy nikt nie jest jeszcze widoczny. Wejście jest tanie. |
| Błędne dane o Was | Najgorszy wariant. Gdzieś w sieci są sprzeczne informacje o firmie. |
Ostatnie pytanie jest najważniejsze
Pytanie wprost o nazwę firmy sprawdza nie tyle widoczność, co poprawność. Jeśli model podaje zły adres, dawną nazwę albo usługę, której nie świadczycie, macie w sieci sprzeczne dane - najczęściej w wizytówce Google, starym katalogu branżowym albo nieaktualnym profilu.
Co zrobić, jeśli Was nie ma
- Dane strukturalne na stronie - opis firmy w formacie czytelnym dla maszyn: rodzaj działalności, adres, obszar, usługi, godziny.
- Treść w formie pytań i odpowiedzi - napisana dokładnie tak, jak pyta klient. To te fragmenty są cytowane najczęściej.
- Plik llms.txt - krótki plik na serwerze mówiący wprost, kim jesteście i co warto zacytować.
- Jedna wersja faktów - rok założenia, obszar, lista usług. Sprzeczności obniżają zaufanie modelu do całego źródła.
- Obecność w źródłach, z których modele korzystają - wizytówka Google, katalogi branżowe, profile zawodowe.
Dlaczego to zaczyna mieć znaczenie
Klasyczna wyszukiwarka pokazuje dziesięć linków i użytkownik wybiera. Model językowy odpowiada jednym akapitem z dwiema, trzema nazwami. Nie ma drugiej strony wyników, więc różnica między pierwszym a czwartym miejscem przestaje istnieć - jest tylko obecność albo nieobecność.
W większości lokalnych branż konkurencja nie robi jeszcze nic w tym kierunku. Dlatego dziś wystarczy poprawnie opisana strona i spójne dane, a za dwa lata będzie to kosztowało tyle, co dziś klasyczne pozycjonowanie.
Jedna uwaga o powtarzalności
Modele nie odpowiadają identycznie za każdym razem, a część z nich korzysta z wyszukiwarki na bieżąco. Dlatego test warto zrobić w trzech narzędziach i powtórzyć następnego miesiąca, zamiast wyciągać wnioski z jednej odpowiedzi.