Strona lokalna to osobna podstrona poświęcona jednej usłudze w jednym mieście, z własnym adresem, własnym tytułem i unikalną treścią o tym mieście. Lista nazw miejscowości w stopce nie jest stroną lokalną i nie daje żadnego efektu.
Dlaczego lista miast w stopce nie działa
Google dopasowuje wyniki do miejsca, w którym znajduje się użytkownik, i pokazuje strony zawierające treść o tym miejscu. Zdanie „dojeżdżamy w promieniu pięćdziesięciu kilometrów" nie jest treścią o żadnym konkretnym mieście.
Ktoś w mieście oddalonym o trzydzieści kilometrów, kto wpisuje nazwę usługi, zobaczy firmy, które mają podstronę o jego mieście. Nie zobaczy tej, która wymieniła jego miasto w wyliczance na dole strony głównej.
Z czego składa się dobra strona lokalna
| Nagłówek | Usługa plus miasto plus region, na przykład „Schody metalowe na wymiar w Massy (91)” |
| Wstęp | Dwa, trzy zdania o tym mieście: typ zabudowy, częste realizacje, czas dojazdu z siedziby |
| Realizacja | Co najmniej jedno zdjęcie projektu z tej okolicy, z opisem materiału i rozwiązania |
| Warianty | Konkretne typy wyrobu albo usługi, nie ogólne hasła |
| Proces | Pomiar, projekt, wykonanie, montaż - z realnymi terminami |
| FAQ lokalne | Trzy do pięciu pytań, na przykład o dodatkową opłatę za dojazd |
| Kontakt | Formularz wyceny i telefon widoczny bez przewijania |
Błąd, który kosztuje najwięcej
Najczęstsza pokusa to napisać jeden tekst i skopiować go osiem razy, podmieniając nazwę miasta.
Google rozpoznaje to natychmiast. Takie podstrony nie rankują, a w gorszym przypadku obniżają ocenę całego serwisu.
Wyszukiwarka porównuje treść podstron w obrębie jednej domeny. Osiem niemal identycznych tekstów różniących się jednym słowem to wzorzec, który algorytmy wykrywają od lat. Skutkiem bywa wybranie przez Google jednej podstrony jako właściwej i zignorowanie pozostałych siedmiu, albo obniżenie oceny jakości całej witryny.
Ile stron lokalnych robić
Tyle, ile jesteście w stanie napisać uczciwie i różnie. W praktyce oznacza to pięć do ośmiu na start, nie osiemdziesiąt.
Zaczynamy od kombinacji o najwyższej wartości: największe miasto w zasięgu razy usługa o najwyższej marży. Kolejne dokładamy po dwóch, trzech miesiącach, na podstawie danych z Search Console - tam, gdzie już widać wyświetlenia, ale brakuje dedykowanej treści.
Skąd wziąć treść, żeby nie była kopią
Z jednej rozmowy z właścicielem: gdzie były ostatnie montaże, co tam było trudne, jakie materiały, ile trwał dojazd, jaki typ budynku. Godzina rozmowy wystarcza na komplet ośmiu podstron, z których każda mówi coś innego.
Kiedy strony lokalne nie mają sensu
- Pracujecie w jednym mieście. Wtedy wystarczy jedna dobra podstrona usługowa i wizytówka Google.
- Sprzedajecie w całym kraju wysyłkowo. Lokalizacja klienta nie ma znaczenia, więc treść lokalna nie przyniesie zapytań.
- Nie macie realizacji z tych miast. Podstrona bez zdjęcia i bez konkretu będzie pusta, a pustą lepiej nie robić wcale.